Jakiś czas temu poinformowałam Was, że zostałam ambasadorką nowej marki lakierów hybrydowych – hi hybrid. Dlatego też dzisiaj chciałabym Wam opowiedzieć kilka słów o tym dlaczego powiedziałam „hi” i o co dokładnie chodzi. Zacznijmy jednak od początku… paznokcie robiłam od bardzo dawna. Zapewne pamiętacie moje wymyślne wzory i szalone kombinacje. W końcu przyszedł czas na stonowane połączenia i postawienie na większą naturalność. Słusznie zauważyliście, że zrezygnowałam z bardzo długich paznokci i zaczęłam stawiać na proste i klasyczne wzory. Od prawie roku paznokcie robię sama, co jest dla mnie ogromnym zaoszczędzeniem czasu. hi hybrid powstała właśnie po to, by ułatwić dziewczynom rozpoczęcie swojej pierwszej przygody z manicure hybrydowymi, by zobaczyły jak łatwo jest go zrobić samej w domu.  Zdecydowanie bardziej przemawia do mnie wieczorne oglądanie serialu w dresie, czy spotkanie z przyjaciółką i przy okazji robienie paznokci. Dwie pieczenie na jednym ogniu 🙂

Processed with VSCO with a2 preset

Marka hi hybrid przekonała mnie do siebie swoją ideą. Jest bowiem skierowana do kobiet, dziewczyn, które nie lubią nudy. Które są aktywne i niezależnie od tego co robią chcą zadbać również o swoje paznokcie – i mogą to zrobić same mając przy tym pewność, że ich manicure będzie wyglądał świetnie przez długi czas. Lakiery hi hybrid dotrzymują nam korku niezależnie od tego czym zajmujemy się w nszym życiu 🙂 Gama kolorystyczna liczy aż po 12 kolorów z czterech różnych kategorii (łącznie 48 odcieni). Pojawia się kolekcja hi travel, hi sport, hi date i hi party! Każda kolekcja jest zupełnie inna. W kolekcji hi party mamy brokatowe kolory i odważne neony. W kolekcji hi travel mamy kolory, które nawiązują do żywiołów. Kolekcja hi sport jest mocno zróżnicowana i intensywna – w końcu kolory dodają energii i motywacji, natomiast w kolekcji hi date znajdziemy dużo klasycznych odcieni w tym moje ulubione nudziaki! 🙂

IMG_1113

hi hybrid, to marka do użytku domowego dla każdej z nas! Nie trzeba mieć doświadczenia w robieniu paznokci – a ja jestem tego najlepszym przykładem. Nie sądziłam, że tak szybko się wprawię i że będzie mi to sprawiać tak ogromną frajdę.

IMG_1112

Jeśli chodzi o samą aplikację, to jest niesamowicie szybka i prosta. Pędzelek jest taki jak w normalnych lakierach – dzięki temu nie ma problemu z rozprowadzaniem lakieru na paznokciach. Kolory są bardzo dobrze napigmentowane (aktualnie mój ulubiony kolor, to 228 z kolekcji hi party) no i te buteleczki – coś pięknego!

Processed with VSCO with a2 preset

IMG_1444

Jeżeli nie wiecie jak zacząć swoją przygodę z lakierami hybrydowymi, to polecam Wam zestaw startowy od hi hybrid – klik. Mieści się w nim lampa LED UV, baza, lakier hybrydowy, top no wipe, odtłuszczacz do paznokci, aceton, dwa pilniki i bloczek polerski, czyli wszystko co jest Wam potrzebne do wykonania manicure samodzielnie. Oraz oczywiście instrukcja jak prawidłowo zrobić i ściągnąć hybrydy (wszystkie potrzebne informacji znajdziecie również na kanale YT marki). Cena takiego zestawu, to 169,99 zł. Czyli niewiele więcej niż zrobienie paznokci w dobrym salonie. A kolejne wizyty mamy właściwie gratis 🙂 No i ta satysfakcja, że piękne i trwałe manicure możemy zrobić samodzielnie. Jeżeli już natomiast zaczęłyście przygodę z lakierami hybrydowymi, to polecam przetestować kolory od hi hybrid – klik. Ogromnym plusem marki jest również cena lakierów hybrydowych! Jeden kosztuje 19,99 zł!

Processed with VSCO with a2 preset

Processed with VSCO with a2 preset

Za co pokochałam hybrydy w domu?

– za zaoszczędzony czas i możliwość robienia ich podczas oglądania serialu czy spotkania z przyjaciółką,

– za możliwość szybkiej zmiany koloru (nie muszę czekać dwóch tygodni, tylko jak mi się znudzi dany kolor mogę urozmaicić go (np. tymi odcieniami z kolekcji hi party lub zrobić zupełnie nowy).

Processed with VSCO with a2 preset

A Wy, poznaliście już markę hi hybrid? Robicie hybrydy w domu? Zapraszam Was na moje kanały social media – będzie się tam pojawiać mnóstwo paznokciowych inspiracji!

Do następnego!